Witamy na prywatnej stronie Marcina i Tatiany!
Użyj menu po prawej stronie aby poruszać się
między poszczególnymi sekcjami.

Wersje językowe:   Polska Flaga   Rosyjska Flaga  

 
 

Zoo w Chorzowie

Było po prostu wspaniale. Jak się zaczęło? Tomek z Karoliną rzucili hasło w tygodniu, że w weekend trzeba coś zrobić, no i zrobiliśmy - trafiliśmy do ZOO. Plan był ambitny - przyjedziemy, wsiądziemy na kolejkę linową i po odbyciu przejażdżki po całym kompleksie pójdziemy spacerkiem w miejsca, które nas interesują. Nie udało się!

Kolejka linowa była nieczynna, ale ku naszemu zaskoczeniu, za 3 PLN od osoby mogliśmy przejechać się od początku kolejki linowej do przystani w zaprzężonym powozie, co za 6 PLN od osoby dało nam szansę przejechania parku do okoła. Wysiadaliśmy przed wejściem do ZOO. Upał był okropny i gdyby nie to, że przed wyjazdem do Chorzowa Tomek zabrał nas na giełdę w Wapiennicy, to pewnie topił bym się jak ten asfalt, chodząc po parku i ZOO w długich spodniach. Błeee. Było wystarczająco ciepło w krótkich. Asfalt faktycznie topił się pod stopami, a koniki odgniatały swoje podkowy na zawsze znakując swój teren. ZOO jest ogromne i ku mojemu zdziwieniu, jest tam naprawdę dużo gatunków zwierząt i nie jest to atrakcja tylko dla dzieci.

Widzieliśmy wszystko, zaczynając od egzotycznych ptaków, przez gady, żyrafy, małpy, strusie, nosorożce, lwy, a na bardzo komunikatywnych niedźwiadkach kończąc. To był pocieszny widok - 5 niedźwiadków wyciągających łapki do góry w błagalnym geście, aby tylko dostać kawałek bułki, albo kilka chrupek. Żyrafa także zachowywała się bardzo przyjaźnie - wymachiwała tym swoim długim językiem, pochłaniając wszystko co zdumiona publiczność zdołała podać. Najbardziej przeraźliwy ze wszystkich był chyba hipcio. Ziewał sobie co jakiś czas w swoim baseniku ukazując przerażonym dzieciom swoje kły... dobre sobie... raczej obrzydliwe, ociosane kołki.

Zwierzęta były raczej przyjazne, większość wylegiwała się leniwie w słońcu. Nosorożce, kotowate, węże i małpy były niezwykle leniwe, prawie jak martwe leżały sobie spokojnie nie zwracając kompletnie uwagi na odwiedzających. Dla nich to codzienność, a dla nas prawdziwa przygoda. W każdym razie - warto odwiedzić ZOO w Chorzowie. Z pewnością tam wrócimy! Nie raz!

Zdjęcia z ZOO w Chorzowie

Highslide JS Highslide JS Highslide JS Highslide JS Highslide JS Highslide JS Highslide JS Highslide JS Highslide JS Highslide JS Highslide JS Highslide JS Highslide JS Highslide JS Highslide JS Highslide JS Highslide JS Highslide JS Highslide JS Highslide JS Highslide JS Highslide JS Highslide JS Highslide JS Highslide JS Highslide JS Highslide JS Highslide JS Highslide JS Highslide JS Highslide JS Highslide JS Highslide JS Highslide JS Highslide JS Highslide JS
Karolina była wyraźnie zainteresowana... osłem, a raczej oślicą... co tylko pogarsza sprawę!
Słoń jak słoń - duży, szary i cały w błocie.
Dentyści też strajkują?
Powiedz ładnie... aaa...
Po prostu bociek :)
Główną nagrodę za najdłuższy język zdobywa...
Wyraz twarzy zdradza wszystko... ona musiała mieć halo!
Muchy latają, a on ani drgnie
Tyranosaurus Rex... albo po naszemu... Spielberg
Wcale nie jestem duży!
Widzicie przerażenie na jego twarzy, pysku... ryjku?
Taka sobie jurajska dolinka
Aż chciałoby się mieć więcej bułek...
Niedźwiadki zdecydowanie wygrały w konkursie popularności
Te aż pchały się do zdjęcia - wielbłądy
W komplecie :)
Osły prosiły się o pieszczoty
Nie bardzo wiem co to jest, ale jedno jest pewne - ma ryjek.
Nie była wypchana, tylko nieśmiała
Pozujemy?
Strusiowi ciężko zrobić naturalne zdjęcie - cały czas pozował.
Brama do ZOO
Ja, Karolina i Tomek
Tym powozem jeździliśmy po parku
Park
Park
Gołąbki...
Powóz z profilu hehe
Tatianka
Jedyne zwierzę z pełnym uzębieniem
Ja, Tatiana i Tomek
Jak się nie uśmiechać!
Tomek, ja i... Bronto?
Cały czas oglądaliśmy się za pięknymi dziewczynami!